Naleśniki cieniutkie są najlepsze? Nie zawsze 😉 Gdy nie mamy czasu a chcemy przygotować wyśmienite czekoladowo orzechowe śniadanie to właśnie jest nasz wybór. Ekstremalnie szybkie i rewelacyjne śniadanie bez sterczenia przy patelni 🙂
Guliwery są bardzo sycące i na porcję dla 1 osoby wystarcza nam 1/2 szt. 🙂
Do wysokiego pojemnika wlewamy wszystkie mokre składniki ( za wyjątkiem oleju ryżowego, który zużyjemy do smażenia) i dokładnie blendujemy, pomału dodajemy słodzik rozpuszczony w łyżce wrzątku ciągle blendując;
Wszystkie suche składniki oprócz orzechów wsypujemy do miseczki i mieszamy ze sobą;
Wsypujemy stopniowo suche składniki do mokrej mieszanki i w dalszym ciągu blendujemy do uzyskania jednolitej masy;
Dodajemy orzechy ( po części rozdrobnione tłuczkiem do mięsa). Mieszamy łyżką;
Wylewamy na dużą patelnię z dobrze rozgrzanym olejem ryżowym. Zmniejszamy temperaturę. Delikatnie przekładamy na drugą stronę gdy masa zacznie zastygać a jej dolna część będzie dobrze związana. Czym dłużej Guliwery będą na patelni tym bardziej będą suchej konsystencji.
Wskazówka: my lubimy Guiwery najbardziej w wersji pół wysmażonej w tym celu posiłkujemy się drugą patelnią i nie czekamy aż masa Guliwera zastygnie w 100% przed przewracaniem. Przykładamy drugą patelnię do góry dnem ( symbolicznie posmarowaną odrobiną oleju ) i wykonujemy szybki obrót o 180′ . Dopiekamy jeszcze chwilkę aż dolna część odrobinę zastygnie i gotowe. W tej wersji Guliwerki są wilgotne i same rozpływają się w ustach. W przypadku wyboru klasycznej wersji przyda Wam się dodatkowo polewa wybrana wg uznania 🙂