Sekret naszych pasztecików leży we wcześniejszym podgotowaniu całości wsadu razem z przyprawami. Nadaje to im niespotykanego smaku. Wszyscy domownicy zajadają ze smakiem nawet ci, którzy zwykle nie jadają podrobów 🙂
Podroby gotujemy ok 30 min na małym ogniu razem z przyprawami, cebulą i czosnkiem w niewielkiej ilości wody ( 1,5 szklanki ). Należy odparować jak największą ilość wody;
Dodajemy mieloną i rozdrobnioną słoninę i dalej gotujemy aż do jej rozpuszczenia. Wyciągamy listki laurowe pozostawiając resztę przypraw.
Po ugotowaniu całość odstawiamyna ok 30 min a po jej średnim przestudzeniu blendujemy do uzyskania jednolitej masy. Do letniej masy dodajemy jajka, ponownie blendujemy.
Masę przekładamy do małych foremek ( bardzo wygodnie przygotować je w papilotkach od muffunek wtedy znakomicie nadają się na wyprawy czy śniadanie w pracy/szkole).
Ozdabiamy wg uznania, ciekawe kształty i kolory nie tylko cieszą oko, urozmaicają też smak i tak już wyśmienitych pasztecików.
Pieczemy w piekarniku 170 ‘C ok 20 min.
Dzielimy wg uznania – u nas na na 24 foremki